-Jest jeszcze jedna sprawa (T.I)...
oglądałaś na pewno wcześniejsze odcinki X Factor, prawda? -
spytał Kuba. Pokiwałam głową. Pewnie, że tak. - Więc pewnie
wiesz, że musisz zaprosić jakąś gwiazdę, aby z tobą
zaśpiewała... zakwalifikowałaś się do finału, więc będziesz
musiała kogoś wybrać... Spokojnie, mamy jeszcze sporo czasu, nie
stresuj się, to ważna decyzja, więc...
-One Direction – nie
zastanawiałam się długo. To był mój ulubiony zespół i jeśli
mogłam z nimi zaśpiewać, to musiałam taką okazję wykorzystać.
-One Direction? No nie wiem...
Naczy nic do nich nie mam, ale oni są jakby... rozchwytywani,
wątpię, żeby udało ich zaprosić... - Kuba ewidentnie był
trochę speszony. Odwracał wzrok i co chwilę poprawiał okulary.
Spojrzałam na niego błagalnym wzrokiem, a on nieznacznie
uśmiechnął się – … ale oczywiście spróbuję się z nimi
skontaktować.
-Dziękuję! - rzuciłam mu się w
objęcia, a on poklepał mnie po plecach.
-No już, już, muszę iść
załatwiać interesy... - i Kuba Wojewódzki ruszył dziarskim
krokiem w głąb korytarza.
-Tak, to super, ale
błagam cię, mów trochę ciszej, wszyscy się na nas gapią... -
(I.T.P.) nerwowo zerkała na tłum ludzi, którzy aż zbyt jawnie
wpatrzali się w moją postać. Większość mnie rozpoznawała.
Ostatnio zaczęto pisać o mnie w gazetach, mówić w telewizji...
nie ma co, to bardzo schlebiało. W tak krótkim czasie aż tyle się
wydarzyło... niesamowite.
-No dobra, okej... -
odparłam wracając do rzeczywistości – Ale rozumiesz, oni tutaj
przyjadą i zaśpiewają, rozumiesz?! Nie mogę się doczekać! Ale
oni przyjadą! Poznam ich, poznam!- znowu zaczęłam się drzeć.
-Dzięki – powiedziało
moje ciało. Dusza już widziała 1D na scenie. Z nią. Otrząsnęłam
się i ruszyłam. Usiadłam w poczekalni. Wszedł Marek. Marek był
innym uczestnikiem programu, który również dostał się do
finału. Przysiadł się do mnie i zaczęliśmy rozmowę o tym, kogo
zaprosiliśmy. Ponoć on ma śpiewać z Dodą, a Anka, która
jeszcze nie przyjechała, ze Słoniem. Po chwili Anka ukazała się
w drzwiach, cała rozpromieniona.
-Słoń już jest! Ale
on jest świetny! I na dodatek taki miły! - zachwycała się nowo
przybyła. Wzruszyłam ramionami. Jakby zobaczyła kogo ja
zaprosiłam, to by padła. Szkoda tylko, że jeszcze ich nie ma.
Generalnie wszystko poszło
dobrze. Zaśpiewałam, jurorzy jak zwykle się zachwycali, jaki to ja
mam boski głos. Już zdążyłam przywyknąć. Widownia szalała.
Patricia ogłosiła, że można wysyłać na mnie SMS-y i wróciłam
za kulisy. Musiałam szybko się przebrać i umalować. Miałam
śpiewać ostatnia, więc miałam jakieś... 10 minut? No gdzie oni
są?!
Powitały mnie głośne
oklaski i krzyki. Trochę mnie to uspokoiło. Może nie będzie tak
źle.
Your hand fits in mine
like it's made just for me
But bear this in mind it was meant to be.
And I'm joining up the dots with the freckles on your cheeks.
And it all makes sense to me.
But bear this in mind it was meant to be.
And I'm joining up the dots with the freckles on your cheeks.
And it all makes sense to me.
… i utknęłam. Tutaj miał
zacząć śpiewać Liam. Cholera. Znałam tekst, ale...
I know you've never loved
the crinkles by your eyes, when you're smile.
You've never loved your stomach or your thighs.
The dimples in your back at the bottom of your spine.
But I'll love them endlessly.
You've never loved your stomach or your thighs.
The dimples in your back at the bottom of your spine.
But I'll love them endlessly.
… Co
to? Gdzieś za mną rozległ się tupot stóp i śmiechy. Widownia
podniosła taki hałas... dziewczyny piszczały, krzyczały, a
chłopaki patrzyli z zazdrością. Obejrzałam się. Za mną stali
Oni. Właśnie Oni. Zrobiło mi się słabo. Zakręciło mi się w
głowie, ale musiałam zaśpiewać, więc zaczęłam...
I won't let these little
things slip out of my mouth.
But if I do it's you, oh it's you they add up to.
I'm in love with you and all these little things.
But if I do it's you, oh it's you they add up to.
I'm in love with you and all these little things.
Śpiewałam
z Liamem. Śpiewałam z nim. Czułam, jak moje serce głośno bije.
You can't go to bed
without a cup of tea..
And maybe that's the reason that you talk in your sleep.
And all those conversations are these secrets that I keep
Though it makes no sense to me.
And maybe that's the reason that you talk in your sleep.
And all those conversations are these secrets that I keep
Though it makes no sense to me.
Louis
miał nieziemski głos. Ponownie zrobiło mi się słabo. Pomyślałam,
że to najlepszy dzień w moim życiu.
I know you're never loved
the sound of your voice on tape,
You never want to know how much you weigh.
You still have to squeeze into your jeans,
But you're perfect to me.
You never want to know how much you weigh.
You still have to squeeze into your jeans,
But you're perfect to me.
Harry.
Harry Styles śpiewał ze mną na scenie. Boże...
I won't let these little
things slip out of my mouth..
But if it's true it's you, it's you they add up to.
I'm in love with you and all these little things.
But if it's true it's you, it's you they add up to.
I'm in love with you and all these little things.
Śpiewając
z nim tą zwrotkę, myślałam, że zemdleję. Powstrzymałam się
jednak. Chwyciłam się za czerwoną wstążeczkę zawiązaną na
ręce.
You'll never love
yourself half as much as I love you.
You'll never treat yourself right, darlin' but I want you to.
If I let you know, I'm here for you, maybe you'll love yourself,
Like I love you. Ooh..
You'll never treat yourself right, darlin' but I want you to.
If I let you know, I'm here for you, maybe you'll love yourself,
Like I love you. Ooh..
Niall...
dziewczyny zaczęły jeszcze głośniej piszczeć. Kuba uśmiechnął
się.
I've just let these
little things slip out of my mouth.
'Cause it's you, oh it's you.. it's you they add up to.
And I'm in love with you and all these little things.
'Cause it's you, oh it's you.. it's you they add up to.
And I'm in love with you and all these little things.
Zayn.
Normalnie nie śpiewał tej zwrotki, ale... zresztą nieważne. To
takie wspaniałe, że oni tu są.
I won't let these little
things slip out of my mouth...
I kiedy
wszyscy zaczęli razem śpiewać... oni i ja... i widownia... to było
piękne. Łza zakręciła mi się w oku, serce mocniej zabiło i
zamdlałam.
Gdzie ja
jestem? Co ja tu robię? Leżałam z zamkniętymi oczami przez
dłuższą chwilę. Nagle, poczułam na swoim policzku czyjąś dłoń.
Otworzyłam oczy i pierwsze co zobaczyłam, to były piękne, zielone
oczy. Ja znałam te oczyska...
CIĄG
DALSZY NASTĄPI