poniedziałek, 27 maja 2013

Imagin o Harrym cz. 1 ( o X Factorze =D)

-Jest jeszcze jedna sprawa (T.I)... oglądałaś na pewno wcześniejsze odcinki X Factor, prawda? - spytał Kuba. Pokiwałam głową. Pewnie, że tak. - Więc pewnie wiesz, że musisz zaprosić jakąś gwiazdę, aby z tobą zaśpiewała... zakwalifikowałaś się do finału, więc będziesz musiała kogoś wybrać... Spokojnie, mamy jeszcze sporo czasu, nie stresuj się, to ważna decyzja, więc...

-One Direction – nie zastanawiałam się długo. To był mój ulubiony zespół i jeśli mogłam z nimi zaśpiewać, to musiałam taką okazję wykorzystać.

-One Direction? No nie wiem... Naczy nic do nich nie mam, ale oni są jakby... rozchwytywani, wątpię, żeby udało ich zaprosić... - Kuba ewidentnie był trochę speszony. Odwracał wzrok i co chwilę poprawiał okulary. Spojrzałam na niego błagalnym wzrokiem, a on nieznacznie uśmiechnął się – … ale oczywiście spróbuję się z nimi skontaktować.

-Dziękuję! - rzuciłam mu się w objęcia, a on poklepał mnie po plecach.

-No już, już, muszę iść załatwiać interesy... - i Kuba Wojewódzki ruszył dziarskim krokiem w głąb korytarza.


-No zgodzili się, rozumiesz?! Zgodzili się! - darłam się na całą kawiarnię, a moja przyjaciółka speszona rozglądała się na boki.

-Tak, to super, ale błagam cię, mów trochę ciszej, wszyscy się na nas gapią... - (I.T.P.) nerwowo zerkała na tłum ludzi, którzy aż zbyt jawnie wpatrzali się w moją postać. Większość mnie rozpoznawała. Ostatnio zaczęto pisać o mnie w gazetach, mówić w telewizji... nie ma co, to bardzo schlebiało. W tak krótkim czasie aż tyle się wydarzyło... niesamowite.

-No dobra, okej... - odparłam wracając do rzeczywistości – Ale rozumiesz, oni tutaj przyjadą i zaśpiewają, rozumiesz?! Nie mogę się doczekać! Ale oni przyjadą! Poznam ich, poznam!- znowu zaczęłam się drzeć.


-Nie ruszaj się chwilę – mruknęła Agata nachylając się nade mną. Jej wielkie oczy były pełne skupienia, kiedy malowała mi oczy i pudrowała twarz. Na koniec przejechała mi po ustach różową szminką i uśmiechnęła się – wyglądasz cudnie (T.I.). Trzymam za ciebie kciuki! Zobaczysz, że wygrasz!

-Dzięki – powiedziało moje ciało. Dusza już widziała 1D na scenie. Z nią. Otrząsnęłam się i ruszyłam. Usiadłam w poczekalni. Wszedł Marek. Marek był innym uczestnikiem programu, który również dostał się do finału. Przysiadł się do mnie i zaczęliśmy rozmowę o tym, kogo zaprosiliśmy. Ponoć on ma śpiewać z Dodą, a Anka, która jeszcze nie przyjechała, ze Słoniem. Po chwili Anka ukazała się w drzwiach, cała rozpromieniona.

-Słoń już jest! Ale on jest świetny! I na dodatek taki miły! - zachwycała się nowo przybyła. Wzruszyłam ramionami. Jakby zobaczyła kogo ja zaprosiłam, to by padła. Szkoda tylko, że jeszcze ich nie ma.


Generalnie wszystko poszło dobrze. Zaśpiewałam, jurorzy jak zwykle się zachwycali, jaki to ja mam boski głos. Już zdążyłam przywyknąć. Widownia szalała. Patricia ogłosiła, że można wysyłać na mnie SMS-y i wróciłam za kulisy. Musiałam szybko się przebrać i umalować. Miałam śpiewać ostatnia, więc miałam jakieś... 10 minut? No gdzie oni są?!


-A teraz zapraszamy (T.I.)!- usłyszałam głos prowadzącej. Cholera. Muszę wchodzić... ale nie mogę sama... muszę... nie mogę... dobra, muszę wejść. I ruszyłam na scenę.
Powitały mnie głośne oklaski i krzyki. Trochę mnie to uspokoiło. Może nie będzie tak źle.

-Zaczynaj, (T.I.) - usłyszałam głos Kuby. Gdzieś z tyłu zaczął lecieć podkład. Wzięłam głęboki oddech i zaczęłam.

Your hand fits in mine like it's made just for me
But bear this in mind it was meant to be.
And I'm joining up the dots with the freckles on your cheeks.
And it all makes sense to me.


… i utknęłam. Tutaj miał zacząć śpiewać Liam. Cholera. Znałam tekst, ale...

I know you've never loved the crinkles by your eyes, when you're smile.
You've never loved your stomach or your thighs.
The dimples in your back at the bottom of your spine.
But I'll love them endlessly.

… Co to? Gdzieś za mną rozległ się tupot stóp i śmiechy. Widownia podniosła taki hałas... dziewczyny piszczały, krzyczały, a chłopaki patrzyli z zazdrością. Obejrzałam się. Za mną stali Oni. Właśnie Oni. Zrobiło mi się słabo. Zakręciło mi się w głowie, ale musiałam zaśpiewać, więc zaczęłam...

I won't let these little things slip out of my mouth.
But if I do it's you, oh it's you they add up to.
I'm in love with you and all these little things.

Śpiewałam z Liamem. Śpiewałam z nim. Czułam, jak moje serce głośno bije.

You can't go to bed without a cup of tea..
And maybe that's the reason that you talk in your sleep.
And all those conversations are these secrets that I keep
Though it makes no sense to me.

Louis miał nieziemski głos. Ponownie zrobiło mi się słabo. Pomyślałam, że to najlepszy dzień w moim życiu.

I know you're never loved the sound of your voice on tape,
You never want to know how much you weigh.
You still have to squeeze into your jeans,
But you're perfect to me.

Harry. Harry Styles śpiewał ze mną na scenie. Boże...

I won't let these little things slip out of my mouth..
But if it's true it's you, it's you they add up to.
I'm in love with you and all these little things.

Śpiewając z nim tą zwrotkę, myślałam, że zemdleję. Powstrzymałam się jednak. Chwyciłam się za czerwoną wstążeczkę zawiązaną na ręce.

You'll never love yourself half as much as I love you.
You'll never treat yourself right, darlin' but I want you to.
If I let you know, I'm here for you, maybe you'll love yourself,
Like I love you. Ooh..

Niall... dziewczyny zaczęły jeszcze głośniej piszczeć. Kuba uśmiechnął się.

I've just let these little things slip out of my mouth.
'Cause it's you, oh it's you.. it's you they add up to.
And I'm in love with you and all these little things.

Zayn. Normalnie nie śpiewał tej zwrotki, ale... zresztą nieważne. To takie wspaniałe, że oni tu są.

I won't let these little things slip out of my mouth...

I kiedy wszyscy zaczęli razem śpiewać... oni i ja... i widownia... to było piękne. Łza zakręciła mi się w oku, serce mocniej zabiło i zamdlałam.


Gdzie ja jestem? Co ja tu robię? Leżałam z zamkniętymi oczami przez dłuższą chwilę. Nagle, poczułam na swoim policzku czyjąś dłoń. Otworzyłam oczy i pierwsze co zobaczyłam, to były piękne, zielone oczy. Ja znałam te oczyska...

CIĄG DALSZY NASTĄPI